Kompresja zakresu dynamicznego HDR: HDRMT i iHDR
Jądra galaktyk, jądra jasnych mgławic, jądra mgławic planetarnych — takie obiekty mają często skrajnie jasne centrum i bardzo ciemne otoczenie, czyli ogromną różnicę zakresu dynamicznego. Podczas rozciągania często bywa tak, że dbając o jądro, poświęcasz otoczenie, a dbając o otoczenie, prześwietlasz jądro. W tym artykule zbieram kilka sposobów podejścia do obiektów o wysokim zakresie dynamicznym oraz dwa narzędzia w programie PixInsight: HDRMT i iHDR.
Czy nowoczesne kamery nadal potrzebują tradycyjnego składania HDR?
Zakres dynamiczny nowoczesnych matryc CMOS (i CCD) jest coraz lepszy. Dopóki prześwietlenie nie jest bardzo poważne — z grubsza przyjmując za granicę 0,92 po normalizacji (0 to czerń, 1 to biel) — niemal każdy obszar poniżej tego progu można obróbką „kompresji zakresu dynamicznego” doprowadzić do normalnego wyglądu, choćby wydawał się prześwietlony. Dlatego sytuacji, w których naprawdę trzeba sięgnąć po tradycyjne metody HDR (na przykład zarejestrować dodatkowy zestaw krótkich ekspozycji do złożenia), rzeczywiście jest coraz mniej.
Poza kompresją zakresu dynamicznego możesz też rozciągać obraz etapami za pomocą masek — na przykład tworząc maskę ręcznie albo używając Masked Stretch w programie PI; w ten sposób również da się przywrócić do normalnego wyglądu obszar, który był prześwietlony.
Te metody nadają się szczególnie do obiektów o wyraźnej różnicy jasności, takich jak otoczenie i jądro galaktyki, otoczenie i jądro jasnej mgławicy czy otoczenie i jądro mgławicy planetarnej. Dopóki spełniony jest wspomniany wyżej warunek „brak poważnego prześwietlenia”, możesz stosować te sposoby i nie musisz wracać do tradycyjnego składania HDR.
HDRMT: kompresja zakresu dynamicznego na nieliniowym kanale luminancji
HDRMT (HDRMultiscaleTransform) to proces w programie PI przeznaczony specjalnie do kompresji zakresu dynamicznego. Stosuje się go na kanale luminancji w stanie nieliniowym, najczęściej na obrazach o rozkładzie wysokiego zakresu dynamicznego, na przykład galaktyk czy gromad kulistych. Kiedy już go użyjesz, zwykle nie musisz dodatkowo wykonywać HDRComposition.
Na przykład na oryginalnym obrazie galaktyki, który właśnie przeszedł trwałe nieliniowe rozciągnięcie, możesz porównać kilka ścieżek obróbki: funkcję HDR Toning w programie Photoshop wraz z korektą kontrastu albo bezpośrednie użycie HDRMT w programie PI do skompresowania jądra. Obie potrafią przywrócić szczegóły zbyt jasnego jądra.

Jeśli chcesz pełniej zrozumieć zasady i obsługę składania obrazów o wysokim zakresie dynamicznym, twórcy programu PI udostępniają oficjalny szablon szkoleniowy WeDoArt-KC-dynamic-range-management.pxiproject, który obejmuje zarówno zasady, jak i sposób wykorzystania HDRComposition oraz HDRMT do tego zadania. Szablon pobierz z PixInsight Distribution System i pamiętaj, żeby zaktualizować program PI do odpowiedniej najnowszej wersji.

iHDR: gotowe jednym kliknięciem
Nowszy iHDR idzie inną drogą. Choć pod względem efektu końcowego wynik HDRMT zwykle nadal jest lepszy, przewagą iHDR jest to, że wystarczy jedno kliknięcie.
Obsługa iHDR jest bardzo prosta: najpierw rozciągnij trwale najjaśniejszą część obrazu (na przykład jądro galaktyki) do wybranego przez siebie położenia, a następnie zastosuj iHDR — sam dokończy rozciąganie pozostałych partii.

Krótko podsumowując: gdy zależy ci na najlepszej jakości, użyj HDRMT, a gdy na szybkości i wygodzie — iHDR; między jednym a drugim możesz wybierać zależnie od sytuacji.